2009-09-08 14:07:58 >> BYŁA sobie...aaaaaa!!! odc. 1. i oby ostatni...Tym razem moja mossakra dopadła mnie samą, w wymiarze duchowym. Nabijałam się z byłych i teraz mam- dostałam za swoje. Zabawne, jak kobieta w pewnym momencie swego życia zaczyna doznawać do tej pory nieznanych jej uczuć. Totalna mossakra, bo jakiś czas temu odkryłam, że jestem zazdrośnicą, chociaż nigdy wcześniej nią nie byłam. Co gorsze, zazdrość dotyczy przeszłości mojego ukochanego, więc po mojej głowie, niczym widma, snują się jego byłe! Nie wiem, co bardziej doprowadza mnie do szału: czy one same, czy po prostu fakt, że o nich myślę. Dostaję wewnętrznej furii na samą myśl, że kiedyś zajmowały moje miejsce i choćby patrzyły mu w oczy. Najgorsze jest to, że to nie one za to obrywają, tylko mój kochany, zatem do wiecznej byłowścieklizny dochodzi jeszcze poczucie winy, że robię mu przykrość i wypominam mu niewątpliwe błędy przeszłości (chociaż jest to oczywiście przeszłość i są to błędy!). Część wczorajszego wieczoru poświęciłyśmy z moją przyjaciółką (szczęśliwą mężatką) na rozmowy dotyczące byłych (oprócz tego, że naplotkowałyśmy wrednie ;] ). Co prawda, obie byłyśmy zgodne co do tego, że była to była i byłą jest, ponieważ już jej nie ma (ale to nie znaczy, że przestałam się wściekać, bo co z tego, że była, ale była w ogóle!) i marne są szanse na to, żę znowu będzie (Po moim trupiszczu oczywiście!), więc nie ma co nad tym deliberować, bo najważniejszą cechą byłej jest to, że występuje w czasie przeszłym, a ja w teraźniejszym (tylko to jakoś cholernie trudno dociera do kobiecego mózgu) i dla mężczyzn jest to oczywiste (albo PRAWIE oczywiste!). To jednak nie przeszkodziło mi dzisiaj dostać furii na samą myśl o słowie BYŁA ( na moje nieszczęście, albo osób z mojego otoczenia, w języku polskim słowo to występuje dosyć często, aaaaaaaa!!! ), stwierdzam więc, że powoli popadam w byłoparanoję i będę musiała dostać jakieś byłotropy od lekarza byłopiatry, czy. też byłoterapeuty (przyszedł mi do głowy też byłoanalityk) :) Ulżyłam sobie publicznie i poprawiłam nieco nastrój, wracam do pracy :] skomentuj (3) |
|
|||||||